SEZONADA

To miejsce jest dla Ciebie, jeśli tak jak ja, lubisz karuzele tematów. Niech nam się tutaj przyjemnie zakręci w głowie :-)

Uroda

Szczuplej tam, gdzie chcę

 

Brzmi bajkowo. Odchudzanie skrojone na miarę

 

  Zeltiq jest odchudzającym zabiegiem medycyny estetycznej, no cóż, hemmm… dla szczupłych. Jeśli masz nadwagę, nie mówiąc już o otyłości, nie załatwi sprawy. Trzeba by tu kilkanaście zabiegów. A wątroba nie wydoli. Wątroba? Ano tak. Zaraz się wszystko wyjaśni.

 

  Po świecie chodzą rzesze kobietek o przyzwoitej wadze. Szczupłych a jednak niezadowolonych. Natura i jej czarne figle. Dziewczyny w rozmiarze 36, 38 potrafią mieć zachwiane proporcje. Jedne narzekają na obfite uda, inne na centymetry w biodrach. Nie wiedzieć czemu tłuszczyk uparł się tylko na to JEDNE JEDYNE miejsce. Tam się z lubością się odkłada. Inne partie pozostają smukłe jak wierzbowe gałązki. Jakaś część ciała przypomina zatem niedopasowany puzzel.

 

  Sama do takich kobieciątek należę. U mnie w rodzinie niewiasty po kądzieli są wąskie w ramionach, mają drobne stopy, długie nogi i smukłe dłonie. Filigranowe rusałki, czarodziejki, elfy szybkolotne. Tylko że z talią Kubusia Puchatka. Po prostu z innej bajki.

  Szczęśliwie tylko, że tego typu zachwianie  łatwo skorygować. Dlatego tak lubię rurki, legginsy i do tego górę over size. Cudne złudzenia optyczne. To się nazywa zwyżkujący fart przy dołujących okolicznościach.

 

zeltiq 2

 

Odkurzacz włącz!

   Gazeta Wyborcza wysłała mnie do przetestowania czegoś co odchudza. Koledzy z foto mają ubaw.  Dla nich to jak wytypowanie Anji Rubik do zawodów sumo.

  Zabieg ma działać wybiórczo. Tam, gdzie dieta nie daje rady. Bo akurat przy niej tracimy obwody wszędzie. Mnie interesi tylko i wyłącznie brzuszna oponka.

   Pozycja półleżąca, na kolanach laptop. Żeby się nie nudziło. Fajnie. Aparat nie zdoła objąć całości brzucha. Niefajnie. Mam do wyboru wyższą lub niższą partię. Nie mogę się zdecydować. Pani doktor wydaje komendę: niżej! Coś co przypomina odkurzacz startuje. Decybele, o dziwo, przyjemne. Chodzi bardziej jak zmywarka niż Kercher. Głowica z trąbą zasysa mój brzuch. Czuję zimno. Panie z obsługi mają na to swoją nazwę- kriolipoliza. Zabieg jest naprawdę przyjemny. Tylko uwaga, nie mówimy o zabiegach SPA, lecz medycyny estetycznej.  „Przyjemny” zatem ma całą paletę odcieni.

  W godzinę zrobiłam obfite zakupy na allegro. Koniec. Aparat Zeltiq odpoczywa. Czuję, że brzuch mam chyba już zmrożony. – Tylko proszę się nie wystraszyć- instruuje obsługa- będzie trochę przypominało mięso z zamrażalnika. – Hę?!

  Przypomina. Naprawdę. Jedynie kolor jest mniej szokujący. Zamiast czerwieni widzę mistyczny fiolet. Tu, gdzie był mój brzuch,  jest zmrożony sześcian. Ale dość szybko ciało wraca do pierwotnej formy. Patrzę na to równi z fascynacją jak i niedowierzaniem, niedowierzaqniem i fascynacją.

 

Niespodzianka

  Przychodzi najgorsze. Folder reklamowy zapewnia: „zabieg jest mało inwazyjny, nie wyłącza cię z aktywności, już tego samego dnia możesz brać udział w zajęciach fitness”. To jakieś żarty. Ból jest ogromny. Na szczęście tylko przy mocnych manewrach ciałem. Ale też przy najmniejszym  dotyku. Wystarczy muśnięcie bluzki by cierpieć. Tak, muśnięcie. Skóra reaguje jakby była dotkliwie poparzona. A wygląda całkiem normalnie. Wkładanie spodni czy spódnicy staje się czynnością najwyżej wagi. Czynnością najwyższej ostrożności, która przeciąga się na długie minuty. Przez dwa tygodnie nie myślisz o niczym innym jak tylko, by TAM przypadkiem się musnąć. By TAM, o zgrozo, się nie dotknąć. Kołdra staje się Twoim wrogiem. Domownicy niebezpieczni. Zwierzęcy pupilek nieobliczalnym monstrum. Unik, uniki i jeszcze raz unik.

 

Stało się

  Jak to działa? W czasie, gdy robiłam na necie zakupy brzuszek był przyjemnie maltretowany. Podciśnienie i mroźna temperatura.

Wszystko po to, by zlikwidować tam komórki tłuszczowe. Rozerwana błona komórek to gwarancja ich nieodwracalnego uszkodzenia. Już nigdy nie będą w stanie magazynować tłuszczu. Już nigdy w tym miejscu nie przytyję. Bajka!

  A więc witaj jutrzenko swobody pod nazwą nutella plus frytki. Nic z tego. Dużo jem,  przybywa mnie. Tylko w innych miejscach. Nie tam, gdzie zadziałał Zeltiq. Tak więc moje marzenie o pochłanianiu i filigranowej sylwetce musi poczekać na następny medyczny przełom.

 

  A teraz finał. U mnie wystarczył jeden zabieg, żeby się zdziwić. Spodnie stały się zdecydowanie luźniejsze. Poświadczam z całą odpowiedzialnością, że rezultaty są świetne. Byłam zaskoczona skutecznością! Nie spodziewałam się aż tak dobrego wyniku.

  Efekt wow nie jest natychmiastowy. Czekałam blisko trzy miesiące na pełny wynik. W tym czasie wątroba systematycznie dzień w dzień usuwała tłuszcz. To spore obciążenie. Tak więc trzeba być młodym, zdrowym i szczupłym, żeby się poddać zabiegowi. Musisz też czasowo przejść na lekkostrawną dietę, ale mało restrykcyjną. Szlaban na potrawy smażone lub ociekające tłuszczem.

 

Podsumowanie: mimo późniejszego bólu zdecydowałabym się drugi raz na Zeltiq ( CoolSculpting. Proporcja ceny do efektu  świetna. Warto.

Należy dobrze rozważyć, czy robić tańsze zabiegi kriolipolizy na chińskich urządzeniach. Powołują się na certyfikat FDA i badania naukowe nad kriolipolizą. Tymczasem certyfikat został wydany jedynie na konkretne urządzenie firmy Zeltiq. FDA zawsze wydaje certyfikat tylko na konkretny produkt.

 

Podziel się na:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Blogger.com
  • co-robie
  • email
  • Forumowisko
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • Live
  • MySpace
  • Mój biznes
  • Poleć
  • Sfora
  • Tumblr
  • Twitter
  • Ulubione
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks
  • Śledzik

Recommended

2 Comments

Leave a Comment


+ sześć = 14

Web Design MymensinghPremium WordPress ThemesWeb Development