SEZONADA

To miejsce jest dla Ciebie, jeśli tak jak ja, lubisz karuzele tematów. Niech nam się tutaj przyjemnie zakręci w głowie :-)

Dziecię

Niebieskie migdały

 

 Jesteśmy „gender”

 

Marzenia są w postaci niebieskich migdałów. A gdyby je zanurzyć dodatkowo w ciemnej czekoladzie…Hmmm…, śmiem przypuszczać, że  zyskają na smaku, a nawet na pewnym  wyrafinowaniu.

Błękity zwyczajowo przypisujemy niemowlaczkom płci męskiej. Taki kod, choć niby ogranicza, jest wygodny. No bo jak tu rozpoznać, czy mamy do czynienia z dziewczątkiem czy męskim pacholęciem, skoro na główce jeszcze brak fryzury, a śpiochy to krój unisex. Rzut okiem na kolor wdzianka i widmo gafy znika.

Ja przekornie córcię, gdy miała kilka miesięcy, odziewałam w niebieskości. Ale detale tych ciuszków nie pozwalały innym na domysły. Każdy wiedział, że ma przed sobą żeńskie słoneczko. (Nota bene, zwrot  „słoneczko” jest dla mnie wygodny, gdy nie jestem pewna jakiej płci mam przed sobą maleństwo).

Ale do rzeczy, miało być o migdałach w czekoladzie. Oto one. Wdzięczne i smaczne. Polarowa sukienka i śpiochy to Carter’s. Ocieplany, pikowany komplet The One. Spinka Gymboree. Przyznaję, że jednak nie miała swego udziału w dopieszczaniu wizerunku. Mimo jak na ten wiek obfitości włosków, słabo trzymała kosmyki, przeleżała więc w szufladzie.

drugie

 

 

szoste

 

 

czwarte

 

 

Podziel się na:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Blogger.com
  • co-robie
  • email
  • Forumowisko
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • Live
  • MySpace
  • Mój biznes
  • Poleć
  • Sfora
  • Tumblr
  • Twitter
  • Ulubione
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks
  • Śledzik

Recommended

3 Comments

  • Natala 5 lutego 2014 at 17:58

    Ja tez jestem bardzo przekorna w tej kwestii ubran. Nie lubie schematycznego niebieskiego dla chlopca i różowego dla dziewczynki
    Jakbym kiedyś miala corke to na przekor wszystkim bede zakladala jek wszystko oprócz różu. Jest tyle pięknych kolorow i polaczen. Trzeba tylko cierpliwie poszukac.

    Odpowiedz

  • Ewa 7 lutego 2014 at 20:28

    Sama przez to właśnie przechodzę, czyli w jaki kolor przybrać nasze Maleństwo. Nie przepadam za różem, za niebieskim w sumie też ;). Dlatego też u nas na początku królowała zieleń na przemian z beżem, dopiero później przez tę dwukolorową mozaikę zaczęły przebijać się inne kolory, głownie dzięki miłym prezentom od rodzinki i znajomych :) I dobrze, bo robiło się nudno. No i nawet róż się pojawił ;)

    Odpowiedz

Leave a Comment


trzy + = 6

Web Design MymensinghPremium WordPress ThemesWeb Development