SEZONADA

To miejsce jest dla Ciebie, jeśli tak jak ja, lubisz karuzele tematów. Niech nam się tutaj przyjemnie zakręci w głowie :-)

Różności

Masowe supereko

 

Rozglądnij się. Ekoentuzjaści są wśród nas. Tylko o tym nie wiedzą

 

   Poczytne kolorowe pismo pt. „Glamour” uroczo mnie pedagogizuje. Długonoga Amber Valetta, ach! Modelka i aktorka zarazem- jak to w Hollywood- w szerokim uśmiechu zapewnia o swych eko sympatiach. Podpowiada mi jak żyć ekologicznie. Czytam. Doradza korzystanie z ubrań znajdujących się w second-handach zamiast szaleństw na wyprzedażach, podczas których nabywamy i… zapominamy. Namawia, by przeszywać, ozdabiać, skracać. Nie pomogło? Oddać koleżance, na którą będzie jak ulał albo mocno trafi w jej gust.

   Amber pilnuje, by nie świecić lamp bez potrzeby. Słowem, nie marnuje energii , gdy nie musi z danego urządzenia korzystać. Ja i mój laptop mamy w tej chwili poczucie winy. Pilnuje się też przy użytkowaniu wody. Czasem wykorzystuje ją drugi raz do innych celów. Jakich? Nie wiem. Może chodzi o mycie podłóg wodą z pachnącej jaśminem kąpieli?

   Bycie eko na co dzień wcale nie jest takie trudne, zapewnia celebrytka.  Patrząc z okładek Vogue’a i  rozsiewając ideowy czar.  Trudno jej nie wierzyć. Zwłaszcza, jeśli się aspiruje do tego, by wyglądać jak blondpiękność. (To nie ja. Z naturą nie wygrasz ;-) ).

   Przy myciu zębów naszła mnie refleksja (ano, szczotkując zakręciłam kurek). Czy aby na pewno to łatwe, jeśli nie stać mnie na elektryczne autko, którym zasuwa Amber? Jak doszłam do gul, gul, gul fluoryzowanym płynem, byłam już pewna. Możliwe. Nawet znam mnóstwo takich, co to Cię przebijają, Amber.  Podkreślam: mnóóóóóstwo.

   Nie korzystają z samochodów, tylko z komunikacji miejskiej. Przerabiają ciuchy na więcej niż tysiące sposobów. W dodatku prują stare swetrzysko, by je zreinkarnować w postaci szalika. Dziergają, cerują i dreptają do ciucholandów. Sami zaprawiają warzywa, kiszą, a pietruszkę mają ze swej grządki lub parapetu. Nie konsumują w nadmiarze, ba, mało kupują. Czy ja tego naprawdę potrzebuję?- to ich nie tyle myśl, co afirmacja.  Oszczędzanie energii i wody jest na granicy, jakby tu powiedzieć, obsesji.

   Nasi polscy emeryci.

 

 

Podziel się na:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Blogger.com
  • co-robie
  • email
  • Forumowisko
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • Live
  • MySpace
  • Mój biznes
  • Poleć
  • Sfora
  • Tumblr
  • Twitter
  • Ulubione
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks
  • Śledzik

Recommended

3 Comments

Leave a Comment


+ pięć = 10

Web Design MymensinghPremium WordPress ThemesWeb Development