SEZONADA

To miejsce jest dla Ciebie, jeśli tak jak ja, lubisz karuzele tematów. Niech nam się tutaj przyjemnie zakręci w głowie :-)

Uroda

Krem do rąk w stylizacji włosów

 

   Tytuł brzmi co najmniej dziwnie. Próbowałam go zrobić bardziej eleganckim, ale wychodziły szyfry albo jakieś długaśne zdania – tasiemce. Zostawiłam go więc takim, jakim jest. Może do eleganckich nie należy, ale streszcza to, co najważniejsze.

   Krem do rąk to dla mnie absolutny mus. Nie wyobrażam sobie bez niego ani jednego dzionka. Stosuję kilka razy na dobę, bo gosposie, czy jak kto woli boginie domowe, ciągle moczą w czymś ręce, co im nie służy. Miałam najróżniejsze: drogie i tanie, spod znaku eko, i te szczycące się mianem przełomowych. Testując, doszłam do wniosku, że najistotniejsze jest, żeby miały w sobie glicerynę. To klucz do fajnych, gładkich dłoni. Reszta to tylko dodatek i umilacz.

   Gliceryna okazuje się świetnie radzi sobie też z moimi puszącymi się włosami. Żelowane wyglądały sztucznie i na lekko wilgotne. Ponadto sklejały za duże pasma. Wosk je nadmiernie obciążał, a guma nienaturalnie matowiła. Nigdy nie byłam zadowolona z efektu. Do czasu…

   Piotr Zachara w telewizji chwali się, że stylizuje swoje włosy kremem do rąk. Dziennikarka krzyczy wielkim znakiem zapytania. A ten spokojnie wyjaśnia, że ten trick wykorzystują fryzjerzy pracujący przy sesjach, bo daje naturalny efekt i nie wysusza torturowanych włosów modelek.

do rak tekst - drugie

   Postanawiam spróbować. Efekt mnie powala. Zmiana nie jest radykalna, co sobie cenię, bo ciągle przypominam siebie, a pasma są wygładzone,  zdecydowanie mniej się puszą. Poza tym mogę sobie pozwolić na ich większą fragmentaryzację, wyodrębnianie mniejszych pasm. Przypuszczam, że krem jest lżejszy od specyfików do stylizacji i nie zlepia tak mocno większych pasm włosów. Rzecz jasna, trzeba trochę z kremem poćwiczyć, żeby znaleźć swój sposób na czuprynę. Nie podaję żadnej ilości preparatu, bo każda z nas ma inną gęstość, grubość włosów, czy długość. Zwyczajnie musisz przetestować.

   Krem powinien być glicerynowy, ale jeszcze lepiej taki, który ma w nazwie z gliceryną lub zawartością gliceryny. To sugeruje, że jest jej mniej. I taki będzie najbardziej odpowiedni. Nie nadają się do stylizacji ultraglicerynowe np. z Neutrogeny. Poznasz je po informacji, że są przeznaczone do dłoni zniszczonych lub przesuszonych. Takowe zadziałają na kosmyki jak klej. Brrr……

   No to, do dzieła !!!

 

Podziel się na:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Blogger.com
  • co-robie
  • email
  • Forumowisko
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • Live
  • MySpace
  • Mój biznes
  • Poleć
  • Sfora
  • Tumblr
  • Twitter
  • Ulubione
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks
  • Śledzik

Recommended

1 Comment

  • Natala 19 lutego 2014 at 19:08

    Jednak podzielilas się tym sekretem ze wszystkimi? A myślałam ze jestem jedyna ;) a tak na poważnie to mogę śmiało potwierdzić :)

    Odpowiedz

Leave a Comment


2 + = pięć

Web Design MymensinghPremium WordPress ThemesWeb Development